Dobry koniec roku

Jak co roku, Puchar Europy w Austriackim Pitztal jest ostatnim sprawdzianem formy przed świętami. Tym razem, oprócz Europejskiej czołówki przyjechali Amerykanie. Udało się wskoczyć na 3 miejsce w super gigancie, super kombinacji oraz gigancie oraz wygrać w slalomie. Można powiedzieć, że jest progres i z sezonu na sezon osiągam coraz lepsze wyniki na Pitztalu. Następnie kilkadziesiąt kilometrów dalej dojechaliśmy z kadrą na kolejny Puchar Europy do miejscowości Kuhtai (Silz in Tirol). Tam zmęczenie startami i ból pleców dawał się już we znaki. Wypadłem w slalomie bo tam zawsze jest duże ryzyko. Następnie wygrałem w Gigancie i na koniec znowu nie ukończyłem giganta, spóźniając skręt za przelotem na załamaniem trasy.

DSC_8209DSC_8152